Informacje z regionu
Wycinek fragmentu rozmowy z burmistrzem Drezdenka( więcej na drezdenecka.pl)
Często jest Pan w Zielonej Górze. Czym Pan uzasadni częstotliwość tych wyjazdów?
Burmistrz: Wyjazdy do Zielonej Góry są konieczne. Właściwie nie ma tygodnia, abym nie musiał jechać do Urzędu Marszałkowskiego. Wiąże się to z m.in. z kwestiami: budowy obwodnicy Drezdenka i modernizacji parku Jordanowskiego. Muszę powiedzieć, że przyniosły one dobre dla nas efekty. W sprawie obwodnicy udało mi się doprowadzić do przyspieszenia terminu rozpoczęcia tej bardzo ważnej dla naszych mieszkańców inwestycji. Mam zapewnienie, że rozpoczęcie prac przy budowie obwodnicy nastąpi nie w 2011r., lecz już w 2010 r. Rozpoczęcie budowy obwodnicy już w 2010r. daje nam gwarancję, iż będzie ona kontynuowana nawet, jeśli doszłoby do zmiany samorządowych władz wojewódzkich. Bardzo często bywam również w Zarządzie Dróg Wojewódzkich – w sprawach dotyczących inwestycji drogowych, nie tylko związanych z budową obwodnicy, lecz także z innymi planowanymi inwestycjami, a także – z tymi obecnie realizowanymi, jak np. budowa drogi w Trzebiczu. Dzięki tym kontaktom udało się pomyślnie zrealizować wnioski mieszkańców, dotyczące np. usunięcia słupów telekomunikacyjnych z chodników, poszerzenia zakrętu w pobliżu kościoła, usytuowania przystanków PKS, poszerzenia chodników.
G.D.: Jakie inwestycje zakończą się w 2010r.?
Burmistrz: Rozpoczynamy i zakończymy budowę parkingu i tarasu widokowego w Zagórzu. 30 grudnia 2009r. podpisałem aneks do umowy na realizację tego zadania przy wsparciu z funduszy Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (347 tys. z PROW, 233 tys. – środki własne). Zakończymy modernizację Szkoły Podstawowej nr 1 w Drezdenku (większość środków inwestycji wartej ok. 4,7 mln zł, przy połowie środków unijnych, będziemy musieli zaangażować w 2010r.). Dokonamy przebudowy nawierzchni drogi dojazdowej i placu przy garażach na os. Mickiewicza (około 580 tys. zł środków własnych). Wykonamy dokumentację techniczną przebudowy nawierzchni ul. Podgórnej – środki zostały zapewnione w budżecie 2010r. Dokończymy zbrojenie terenu w kanalizację sanitarną, wodociąg, kanalizację deszczową i oświetlenie w Trzebiczu ( 765 tys. przeznaczono na ten cel w 2010r.). Na koniec lutego 2010r. będzie gotowa dokumentacja modernizacji drogi w Lipnie (80 tys. zł). Następnie złożymy wniosek o dofinansowanie tej inwestycji z programu rządowego (tzw. schetynówki). Rozpoczniemy budowę Parku Kultur Świata poprzez rewitalizację istniejącego parku Jordanowskiego – w 2010r. planujemy zrealizować połowę I etapu (ok. 2,5 mln zł przy połowie udziału środków Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego). Liczę na to, że po przeprowadzonych przetargach oraz po bilansie budżetu 2009r. zostaną zwolnione dodatkowe środki do wykorzystania na inne zadania inwestycyjne, wówczas będziemy wprowadzać je do budżetu i wszczynać procedury realizacyjne.
G.D.: Czy finanse gminne pozwolą na rozpoczęcie nowych inwestycji?
Burmistrz: Tak, jak wcześnie powiedziałem, z dużych inwestycji będzie to modernizacja Parku oraz rozpoczęcie budowy nawierzchni ulic i chodników w rejonie ulic Południowej, Okrężnej, (także Armii Krajowej i Willowej) oraz w rejonie ulicy 11 Listopada, Reja, Leśnej, Wita Stwosza, Matejki i Kochanowskiego. W przypadku obu osiedli będzie to II etap prac, I etap – wszystkie prace pod ziemią i oświetlenie – zakończono w 2009r. To także budowa drogi w Lipnie i przebudowa ul. Podgórnej.
G.D.: A co z odnową naszego parku Jordanowskiego?
Burmistrz: Po poprzednikach odziedziczyliśmy sytuację, która była dla nas nie do przyjęcia. Projekt modernizacji Parku przewidywał prace na kwotę 7,5 mln zł, z czego gmina musiałaby wyłożyć 5 mln zł! Nie znam takiego projektu realizowanego przy udziale środków unijnych, który byłby w ten sposób finansowany: 2/3 gmina,1/3 środki unijne. Minimalnym standardem jest finansowanie co najmniej w proporcjach 50/50%. Naszym zdaniem (również radnych Forum Samorządowego) wydatkowanie z kasy gminnej na park tak ogromnej sumy byłoby zwykłą rozrzutnością i marnotrawieniem publicznych pieniędzy w sytuacji, gdy mamy do wykonania mnóstwo innych, ważnych dla mieszkańców inwestycji. Z drugiej strony rezygnacja z tego projektu oznaczałaby rezygnację z szansy na pozyskanie 2,5 mln zł dotacji unijnej. Dlatego też przedłożyłem Urzędowi Marszałkowskiemu propozycję zmiany projektu modernizacji Parku: my wyłożymy połowę środków, czyli nie 5, ale 2,5 mln zł i nie w ciągu 1 roku, ale w ciągu 2 lat, drugą połowę wyłoży Urząd Marszałkowski. Przyjęcie naszej propozycji oznaczałoby, że w 2010r. na Park wydamy z kasy gminnej nie 5, ale 1,25 mln . Dzięki temu można będzie pomyśleć o kontynuacji prac (II etap) na osiedlach Południe i 11 Listopada – to też ogromne inwestycje (łącznie ok. 8 mln zł) i będą musiały być realizowane w ciągu kilku lat.
G.D.: W Gazecie Lubuskiej możemy co jakiś czas przeczytać, że gmina Drezdenko zaniechała np. starań o „schetynówki” albo że nie chce budować kolejnego „Orlika”. Jak Pan ustosunkuje się do tych wypowiedzi?
Burmistrz: Rzeczywiście, takie informacje były publikowane. Jednak muszę wyjaśnić to, czego nie zrobił autor tych rewelacji. Wniosku w sprawie dofinansowania budowy drogi nie złożyłem, bo nie mogłem – termin na to minął jeszcze przed objęciem przeze mnie stanowiska burmistrza. Mogli to zrobić moi poprzednicy, ale dlaczego tego nie uczynili, proszę zapytać byłego wiceburmistrza A. Kołwzana. Natomiast ja mam zamiar złożyć stosowny wniosek w tym roku. Jak tylko będziemy mieli gotową dokumentację na budowę drogi w Lipnie, natychmiast składamy wniosek o dofinansowanie z Narodowego Programu Przebudowy Dróg prowadzonego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (tzw. schetynówki).
G.D.: A co z kolejnym „Orlikiem”?
Burmistrz: Nie tylko gmina Drezdenko nie ma zamiaru w 2010r. budować drugiego „Orlika”. Z naszego powiatu jedynie Strzelce Kraj. planują taką budowę. To droga inwestycja. Nasz „Orlik” kosztował nas nie – jak pierwotnie planowano – 333 tys. zł., ale ponad 700 tys., czyli ponad połowę kosztów budowy tego boiska. To jest odpowiedź na pytanie, dlaczego nie ma takiego entuzjazmu wśród gmin dla idei budowy kolejnych „Orlików”. Za takie pieniądze możemy zbudować dwa nowoczesne boiska sportowe przy naszych gimnazjach – i taka potrzeba rzeczywiście istnieje. W tym przypadku będziemy starali się pozyskać środki z Ministerstwa Sportu. Nie będą miały one np. oświetlenia, ale w zupełności wystarczą na potrzeby młodzieży gimnazjalnej.
G.D.: Takich boisk nie mają również duże szkoły wiejskie. Czy widzi Pan rozwiązanie tego problemu w gminie?
Burmistrz: Zgadza się, ale od czegoś trzeba zacząć. Najpierw boiska przy gimnazjach. Jeśli chodzi o szkoły wiejskie, to w tym roku chcemy pozyskać środki z Ministerstwa Edukacji Narodowej i zbudować place zabaw przy szkołach w Trzebiczu i Niegosławiu. Z pośrednich informacji wiem, że istnieje duża szansa na pozyskanie środków na te place w 2010 roku. W następnych latach przyjdzie kolej na boiska wielofunkcyjne przy szkołach w Trzebiczu, Niegosławiu i Goszczanowie.